Łączna liczba wyświetleń

środa, 27 czerwca 2012

rozdział 8

Obudziło mnie czyjeś pomrukiwanie tuż nad moim uchem . Przetarłam oczy głośno ziewając . Obróciłam głowę i omal niespadłym z niewygodnego , twardego łóżka w magazynie . Okazało się że przespałam noc na umięśnionym torsie Harrego .
- Słodko wyglądasz kiedy śpisz . Uśmiechnął się .
- Dzięki , ale wczoraj zapomniałam cię spytać . Co ty tu robiłeś ? Bo w sumie na początku myślałeś że jestem ... no wiesz kim . Spytałam krzywiąc się .
-Yyyyyy .............. bo ja tutaj przeszedłem porozmawiać i przemówić do rozsądku dziewczyną ...... które wykonują taką pracę ... Zaczął machać rękami udowadniając mi że to wszystko prawda .
- Taaaa jasne .......... a tak na serio ?
- No przecież ci powiedziałem . Oburzył się .
- Dobra ,dobra jak tam sobie chcesz nie będę drążyć tematu ... Ale liczę od ciebie zrozumienia i masz nic nie wygadać chłopakom . - Zrozumiano ? Spytałam musztrującym głosem
- Tak jest ! ser General ! Zmierzwił mi włosy .
- Ej bez takich ! dobra zbierajmy się , musimy wpaść jeszcze w jedno miejsce .
- MY ?! Zdziwił się
- Tak MY ! chyba mnie tu teraz nie zostawisz ? Spojrzałam na niego błagalnie .
- Nie no gdzież bym śmiał ! Pomógł mi wstać z materaca podając prawą rękę a lewą chowając zgiętą w łokci za plecy . Jak prawdziwy dżentelmen .


                                                                         ****
- O to tu . Pokazałam palcem na restaurację .
- Ok to poczekam .
- Nie no nie wygłupiaj się choć ze mną . pociągnęłam chłopaka za koszulkę . Przeliśmy przez ruchliwą ulicę , Harry otworzył mi drzwi .
- Elza ! Krzyknęła Alice w naszą stronę .
- Cześć ! Odpowiedziałam po czym mocno przytuliłam ją . 
- A ten przystojniak to ...? Zapytała
- Harry Styles . Szarmancko uścisnął dłoń dziewczyny
- No tak głupia jestem oczywiście że pan Styles cała Anglia cieszy się waszymi sukcesami . Uśmiechnęła się przyjaźnie jak to miała w zwyczaju . - Siadajcie . Wskazała nam ruchem dłoni stolik z najlepszym widokiem na miasto . Kiedy Alice podała nam karty koło nas przemknęła Britney ... a dokładniej wpadła z impetem na Harrego .
- Oj ... przepraszam , nie zauważyłam cię  ... tłumaczyła się 
- No chyba ci puder wpadł do oka ! Zaśmiałam się kompletnie lekceważąc to że Harry kopie mnie pod stołem żebym się zamknęła .
- Nic się nie stało . Wyszczerzył się do blondynki . - Ale gdyby coś to podaj mi swój numer .
- Niema sprawy . Z tylnej kieszonki jest ledwo zauważalnych szortów wyciągnęła skrawek papieru , z kosmetyczki kredkę  do oczu , zaczęła coś skrobać . - Proszę . podała chłopakowi karteczkę . Puściła oczko co najwyraźniej mu się spodobało i odeszła .
- Weź nie widziałam że ona umie pisać . Zaśmiałam się za to Harry zmierzył mnie wzrokiem .
- Mogłabyś być miła , dziewczyna naprawdę mnie nie zauważyła a ty od razu się na nią rzucasz ..
- Taaa no szczerze to talentu aktorskiego to on niema za grosz .... Zresztą ty też nie . Od razu widać jak na nią lecisz .
- nieee ! to po prostu miła , zabawna ciekawa dziewczyna . Ty jej zazdrościsz ! Zripostował . - A tak serio to myślisz że ja się jej też spodobałem ?
- no chyba tak ... obydwoje siebie warci . mruknęłam pod nosem , grzebiąc w śniadaniowym zestawie chłopaka  . Po około 20 minutach zjedliśmy wszystko i wyszliśmy . Ja przed wyjściem umówiłam się z Alice że wpadnie do mnie jutro i sobie pogadamy , pozna chłopaków ... takie tam .
Droga do domu niebyła bardzo długa ale spędziliśmy ją w milczeniu . Nie powiem źle się czułam z tym że Britney złamie Hazzie serce ... Ona zawsze tak robi , nie mogę tego zrozumieć bawi się nimi jak dziećmi a oni ślepo za nią idą . Nigdy nie przepadałam za blond pięknością ... wiecznie wytapetowana , chodzi prawie naga ... tępa jak worek ziemniaków . Szkoda gadać . Dostałam lekkiego kuksańca w bark .
- Jesteśmy ! Oznajmił mi rozochocony loczek . Wysiadłam z auta , podeszłam do drzwi mojego domu i wtedy dopiero sobie przypomiałam że torbę zostawiałam w barze .
- Kurdę ! - Harry nie mam kluczy ! Krzyknęłam do chłopaka który siłował się z drzwiami garażowymi .
- Choć do nas . Pobiegłam szybko do chłopaka pomagając domknąć blaszane drzwi . Wbiegliśmy po schodach i już byliśmy w środku .
- HARRY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????  Gdzie ty do cholery byłeś !!?? Miło przywitał nas Louis . - O Elza dzień dobry . Uśmiechnął się i znowu zaczął zabijać wzrokiem loczka .
- To moja wina ... Spotkaliśmy się z Harrym i poszliśmy do baru ... z jego kolegami .... znaczy znajomymi ze szkoły . Lou posmutniał
- Byliście razem ? Spytał  , a jego wyraz twarzy świadczył o tym że jeśli powiemy mu coś jeszcze to zwyczajnie się rozpłacze . Z salonu przyszli Niall i Zayn . Patrząc na nas złowieszczo .
- Dobra mam dość idę do siebie . Machnął ręką Hazza i pobiegł do swojego pokoju .
 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej :** dużo dialogu wiem .... proszę o bardzo dużo komentarzy i również powiedzcie jeśli macie jakieś pomysły można napisać na mój e-mail ( paulinarazowska@gmail.com ) chętnie umieszczę wasze propozycje w którymś rozdziale . :D  albo możecie zadawać mi pytanie :D - http://ask.fm/paulinarazowska

19 komentarzy:

  1. Jaki fajny rozdział;d z resztą jak zawsze;p Harry ładnie się zachował, chciałabym zobaczyc jak potoczy sie jego znajomosc z blondi xD chyba, że Eliza mu wsyztsko o niej powie, a on do niej nawet nie zadzwoni;d [urealizbe.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. Te słowa były zawsze wypowiadane przez RBD na koncertach;d i tak się przyjęło już ;) a znaczy on tyle co 'ja mówię R, ty mówisz BD, RBD, RBD'

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne czytam i czytam i gdybys mi nie napisała że jest nowy rozdział pewnie przez parę dni bym nie przeczytała ;P (zaczęłam czytac już chyba 20 bloga ;P) a tak do fabuły fajny tylko trochę krótki albo za szybko się czyta ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział bardzo mi się podoba. Ciekawy pomysł z Harrym i "pracą" Elizy. Widać, że Lou jest zazdrosny . ;) Czekam na następny . ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział jest bardzo ciekawy, wciągnął mnie. Czekam na następny xd

    [http://out-of-my-heart.blog.onet.pl/]

    OdpowiedzUsuń
  6. rozdział jak zwykle super. I ciekawi mnie jak potoczy się ta znajomość Harryego z tą blondi... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby była z Louisem , proszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie piszesz, jest megaaa!! Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.. <33

    OdpowiedzUsuń
  9. eee tam, ja lubię dialogi ;)
    ciekawa jestem z kim ona w końcu będzie... jakoś nie pasuje mi do harolda, myślę że lepiej do louis'a... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział:D Czekam na następny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdecznie zapraszam na www.all-we-wanted.blogspot.com na rozdział jedenasty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć . :D
    Jestem strasznie zadowolona twoim opowiadaniem . : D PODOBA MI SIĘ , wrr . ^^
    Jestem ciekawa co z Louisem .
    czekam na kolejne rozdziały . ;d
    POZDRAWIAM. - Domciakowa.xd


    Zapraszam do mnie ! :
    http://i-can-love.blogspot.com
    http://my-world-is-my-problem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie pojawił się 1 rozdział;d Zaapraszam:*

    http://urealizbe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje nowe opowiadanie! Zapraszam! :)
    http://secretlifevictorie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Louie zazdrosny, hm? Świetnie się czyta :)
    Zaproszę do mnie na i-will-look-after-you.blogspot.com także historia z chłopcami z 1D. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znalazłam twoje opowiadanie dopiero wczoraj, dlaczego tak późno ; <
    Ale to nic najważniejsze że jesteś : )
    Opowiadanie Supper. ! Jedno z moich ulubionych.! Czyta się bardzo dobrze aż się nie można oderwać od monitora : DD
    Pisz dalej dziewczyno. ! ♥
    -Betty

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajniutki rozdział. Czekam na NN.<33
    opowiadanie-1d-boys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego co wywnioskowałam to, że Louisowi podoba się El, a El powoli Harry, a Harremu podoba się ta wytapetowana blondynka
    Rozdział cudny

    OdpowiedzUsuń

;**

;**