Łączna liczba wyświetleń

środa, 12 września 2012

Rozdział 16

-Ale to przecież fizycznie nie możliwe... Jęknął Zayn.
-Taaa, fizycznie to my zrobiliśmy tylko jedną rzecz... Odpowiedziałam znudzona ciągłym wypieraniem rzeczywistości przez chłopaka.
-Jedną... Ale za to jak to zrobiliśmy. Uśmiechnął się i przekrzywił głowę w lewą stronę jakby usiłował przypomnieć sobie nasze zbliżenie. -Skoro zrobiliśmy to raz... Czemu nie spróbować kolejny, sprawdźmy czy dalej tak na mnie działasz. Mulat zaczął przybliżać się szybkimi zdecydowanymi krokami. Cofałam się lecz w końcu stuknęłam plecami o ścianę. Chłopak nie odpuszczał, zaczął całować mnie po szyi.
-Dobra, sprawdźmy czy jesteś tak zmysłowy jak zapamiętałam. Przyciągnęłam go za koszulkę, aż zawył z zachwytu. Zaczęliśmy się całować coraz łapczywiej i szybciej. Byliśmy na tyle blisko że mogłam zrobić to na co czekałam. Cofnęłam nogę do tyłu, zgięłam ją w kolanie i z całej siły kopnęłam go w krocze. Zayn głośno jęknął, opadł na podłogę.
-To cię nauczy że nie podrywa się siostry swojej dziewczyny. Wyszłam z pokoju zostawiając go tam samego w opłakanym stanie.
Tak wiem to był cios po niżej pasa, i nie powinno robić się tego facetom. Ale innej możliwości nie było, nie dałabym rady się mu wyrwać przecież nie raz widziałam go bez koszulki te jego prężące się mięśnie. Gdybym zaczęła krzyczeć ktoś by przybiegł to na pewno. Za to wszyscy dowiedzieli by się o balu.
                                                                          ***

Zeszłam do kuchni po wodę. Przy stole siedział Zayn trzymając sobie lód na genitaliach. Harry stał przy blacie uderzając w niego pięścią.
-Co się stało? Zapytałam kładąc dłoń na ramieniu lokowatego.
-Suflet mi opadł. Patrz. Wziął do ręki okrągłą blachę i zdjął folię. Fakt faktem przypominało to bardziej krążek do hokeja a niżeli suflet.
-Biedactwo. Przytuliłam go i podeszłam do mulata.
-A tobie co się stało słoneczko? Zapytałam z troską w głosie i wielkim uśmiechem na twarzy.
-No cóż postanowiłem zagrać w tenisa w moim pokoju i piłka jakoś tak feralnie trafiła... sama widzisz gdzie.
Hmm. Dobry z niego aktor. Po chwili wypowiedział bezgłośne "przepraszam", na które w ogóle nie zareagowałam.
Wróciłam do salonu i usiadłam koło Nialla.
-Jedziemy do restauracji coś zjeść? Spytałam łapiąc się za brzuch z głodu.
-Pytanie... Blondyn poderwał się z miejsca i ciągnąc mnie za rękę zaprowadził do samochodu chwytając po drodze kluczyki i portfel.

Usiedliśmy przy stoliku w koncie czerwono kremowej sali. Nie musieliśmy długo czekać bo od razu podbiegła do nas kelnerka i dała nam karty dań.
-To co zamawiasz? Spytał blondas wychylając się zza menu.
-Zobacz na stronę 4 pozycję 7.
-Hmm, deska serów. Pycha. Przytaknął chłopak.
-Fajnie jest jest sporo rodzai ja jadłam tylko 3 z tych wymienionych. Camember, brie i roquefort.
-Dobra wołać kelnerkę? 
-Jasne. 
-parle vou frasce ? Spytał Niall a kelnerka przytaknęła.
-Umiesz francuski ? Zwrócił się do mnie.
-Niestety nie, ale umiem niemiecki.
-To zapytaj pani czy mówi po niemiecku.
-Sprechen Sie Deutsch? Kobieta rozłożyła ręce w znak kompletnej nie wiedzy.
-Do you speak english? Zapytała nas w konću.
-Yes, I do. Odpowiedział Niall.
-Dekle z nas. Strzeliłam facepalma.

Zjedliśmy nasze zamówione dania i postanowiliśmy wrócić do domu.

-Cześć już jesteśmy. Krzyknęłam przekraczając próg.
-Witajcie. Przywitała nas ciepłym uśmiechem Daniell.
Zostawiłam Nialla w holu a sama pobiegłam do mojego pokoju. Otworzyłam drzwi, uderzyła mnie fala gorąca. O dziwo nie byłam sama, Harry leżał na moim łóżku przekręcając mój brązowy dziennik w dłoniach.
-Co ty tu robisz? Spytałam utkwiwszy wzrok w moim notesie.
-kąpałem się u ciebie.
Spojrzałam na niego pytająco.
-Zayn zajął naszą. Wytłumaczył.
-A, ok. Mam nadzieję że go nie otwierałeś... Powiedziałam i podeszłam do chłopaka wyrywając mu moją własność.
-Nie, skąd. Aż takim chamem nie jestem. Uśmiechnął się. -Chcesz iść nad wybrzeże?
-Jasne.
Harry otworzył mi drzwi balkonowe z których był widok na lazurowe wybrzeże.
Szliśmy po miękkim piasku rozmawiając o kompletnych pierdołach. Chociaż by o tym co jedliśmy z Niallem w restauracji. Po pewnym czasie poczułam że chłopak łapie mnie za rękę. Chciałam ją wyrwać ale miał za mocny uścisk. Harry przystanął i popatrzył mi w oczy.
-Masz ładne oczy. Uśmiechnął się.
Niebezpiecznie zaczął się do mnie przybliżać...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witajcie !! Pewnie nie spodziewaliście się że tak wcześnie dodam rozdział :) Mi się nawet podoba ten rozdział ale ocenę zostawiam wam :D Tak więc proszę o dużo komentarzy :)
CZYTASZ=KOMENTUJ ;D








29 komentarzy:

  1. ojojoooo ale boskii < 3 haa bardzo dobrze ze mu przywaliła choć mi się go tloskee szkoda zrobiłoo : D zapraszam do mnie http://love-it-opowiadanie.blogspot.com ; ))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bosko!!!!! Cudowny!! Fenomenalny! Super rozdział:D
    http://opowiadanie-1d-boys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać z kim będzie w końcu ...

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja! Harry i ONA! WOW! Jestem szalenie ciekawa co będzie dalej!!! I czy sie pocałują..?
    Czekam na kolejny i zapraszam do mnie (prosze wejdz)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne. Dobrze, mu niech nie podrywa wszystkich lasek .. A jeszcze w dodatku jej siostre . ; / I jeszcze tak udaje ...


    Skomentuj : http://swiat-nati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo cieszę się że tak szybko dodajesz. Oby tak dalej ekstra rozdział , tylko błagam żeby byla z Louisem oni tak idealnie do siebie pasują ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. ona ma być z Louisem! ja chcę Louisa, nie Harolda! :(((

    OdpowiedzUsuń
  8. Scena z Zayn'em najlepsza!;d hahahaha xD bardzo dobrze mu tak zrobiła;d wcale nie współczuje chłopakowi;p no ale przyznam się, że jestem ciekawa czy Harry pocałują ją..xD

    OdpowiedzUsuń
  9. WoW, zaskakujesz mnie, jedno z lepszych opowiadań jakie czytałam, czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. haha ale dowaliła Zaynowi xd
    ja chcę ją z Lou!!!!!!
    świetny rozdział ;D

    zapraszam na mojego bloga sometimes-sun-sometimes-rain.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. super.. ! Czekam na kolejny rozdział. <33

    OdpowiedzUsuń
  12. ale super!
    ooo i biedny Zayn!
    super są te twoje opowiadania kocham je!
    będę czekać z niecierpliwością na następny!
    klaudia

    OdpowiedzUsuń
  13. Meeeeega! Czekam na kolejny rozdział! xx

    Zapraszam też do mnie na historie z 1D:
    http://takemeawayfromreality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebiste :-) Po prostu brak słów już od dłuższego czasu nie czytałam czegoś tak wciągającego ;-)

    Zapraszam do mnie http://dwa-bijace-serca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny, bardzo mi się podoba, a historia jest wciągająca, nie mogę się doczekać następnego rozdziału, zależy mi, abyś szybko dodała następny rozdział.
    zapraszam do mnie :
    http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobrze mu zrobiła... Jest z jej siostrą i chce się z nią..
    Czekam na następny

    Zapraszam
    http://itsyou-hope.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet fajny blog masz głowe do pisania jakiś opowiadań podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie. Nie jestem fanka 1D ale opowiadanie ciekawe, ;3 liczę, ze sie odwdzieczysz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny rozdział, dobrze tak Zaynowi... świnia z niego. Jak najszybciej dawaj następny! Chce wiedzieć jak zareaguje Eliza. Kocham twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kocham 1D w ty Zayna ale uwielbiam ten rozdział chce następny!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Co ja dużo będę pisać :) Rozdział jest jak zwykle bardzo dobry , i ta ostatnia scenka- zaskoczenie :):) Super bardzo mi się podoba :):) Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozdział jest po prostu meeeeega <3
    czekam na następny;) już sie nie umiem doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Spodobał mi sie ten blog. Zajebiście piszesz obserwuje :*
    zapraszam do siebie 7
    http://zawsze-there-gdzie-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedy następny???? Czekam!!!
    Ten blog jest świetny i widać że umiesz pisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Komu tak odpierdala przerywać w takim momencie?! No ludzie! Kocham was i czekam na następny... osobiście wolę by była z harrym ale cóż. A Zeyn powinien ogarnąć pośladki xD

    OdpowiedzUsuń
  26. proszę , proszę , proszę , proszę dodaj następny rozdział ! ;** kocham tą opowieść i tego bloga , jesteś cudowna w tym jak piszesz ! nie przestawaj :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeju, kiedy kolejny rozdział? Moim zdaniem naprawdę bardzo dobrze piszesz, a historia mnie nieźle wciągnęła, wchodzę tu chyba codziennie! ;d Czekam na rozwiązanie sytuacji z Harrym, mmmmm ;* ;d
    Jak możesz, wejdź też do mnie : http://mystorywithharrystyles.blogspot.com/ :> Proszę o komentarz! Mam nadzieję, że Ci się spodoba tak, jak Twoja historia mi ;d

    OdpowiedzUsuń

;**

;**