Łączna liczba wyświetleń

piątek, 27 lipca 2012

rozdział 12

WAŻNA INFORMACJA NA DOLE POD ROZDZIAŁEM !!! 

Podniosłam się na łokciu i myślałam że zemdleję... Leżałam prawie naga na łące. Wokół mnie kwitły kwiaty, latały pszczoły... -Co ja wygaduję?! Leżę kuźwa na łące!!
Wstałam z potwornym bólem głowy zwanym powszechnie kacem... Zawiązałam mocniej chustę na biodrach i zaczęłam podążać jedną z najbliżej położonych mi ścieżek.
Błąkałam się po lesie jakieś 40 minut, ale w końcu udało mi się wyjść na asfaltową drogę. Dręczyło mnie jedno pytanie... Gdzie jak do cholery jestem!? Wyjęłam telefon i wybrałam numer do Alice.  Wiedziałam że tylko ona nie będzie mnie osądzać i zadawać bardzo trudnych pytań, przynajmniej jak na tę porę.
-Halo? Alice?
-Halo, gdzie ty jesteś, bo słabo cię słyszę?
-Nie mam pojęcia gdzie. Ale musisz mnie znaleźć i przyjechać po mnie ok? Błagam... Jęknęłam do słuchawki.
-Tak, tylko muszę wiedzieć gdzie ty teraz jesteś. Koło czego teraz stoisz? Spytała z przejęciem.
-Ammm, za mną są chaszcze, zarośla. Teraz stoję na normalnej ulicy. Przedemną jest tablica "Welcome to Bingley"
-Czekaj, tam będę za jakieś dwie godziny... ale nie ruszaj. Ok?
-Tak, tak będę tu stać ! Ryknęłam. -Dwie godziny!!? Tylko nie mów nic chłopakom i weź mi po drodze kup mi kawę.
Rozłączyłam się i ostrożnie usiadłam na poboczu.
                                                                            ***
-Wsiadaj! Powiedziała Alice otwierając drzwi od mojej strony.
-Dziękuję że przyjechałaś.
-Niema sprawy, tu masz kawę. Podała mi papierowy kubek ze starbucks'a. -Na tylim siedzeniu są moje zapasowe ubrania.
-Dziękuję. Powiedziałam po czym zręcznie ślizgnęłam się do tyłu.
 Ubrałam się w niebieską koszulę i szorty.
-Dobra a teraz mów jak się tu znalazłaś? Spytała moja towarzyszka.
-Nie pamiętam. Tak strasznie boli mnie głowa... Opowiem ci w domu to co pamiętam.

W końcu dojechałyśmy do mojego mieszkania. Wybiegłam z samochodu dosłownie rzucając się na drzwi. W duchu modliłam się tylko żeby chłopcy mnie nie zauważyli.
Weszłam i od razu rzuciłam się na kanapę.
ALICE: 
Eliza tak słodko wygląda kiedy śpi. Oprócz tego oczywiście że jak jest bardzo zmęczona to się ślini przez sen...
Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie zielonej herbaty.
Usiadłam na fotelu rozmyślając jak poprosić moją śpiącą przyjaciółkę o przysługę... To przecież nie moja wina że straciłam mieszkanie.
 Okryłam się kocem i włączyłam TV.

Pod koniec 7 odcinka 2 serii "Jej szerokość Afrodyta", usłyszałam że ktoś puka do drzwi.
Podeszłam do nich i cicho je otworzyłam. Przed drzwiami czekał Harry z rozczochranymi wlosami i pomiętą koszulką.
-Cześć, jest El ? Spytał przeczesując włosy palcami.
-Śpi, jest padnięta. Nie bódź jej.
-To w takim razie pomogłabyś mi? Spojrzał na mnie błagalnie.
-Tak, tylko nie wiem w czym mogłaby ci się przydać.
-Znasz Britney ?
-Britney Cuninngan ? Jasne. To suka!
-YyyY bo ja jestem z nią umówiony, i nie wiem w co się ubrać. Czy jej coś kupić: kwiaty? czekoladki?
-Choć do ciebie to ci pomogę.
OCZAMI ELIZY:
 Przetarłam oczy i rozejrzałam się po pokoju. Byłam sama z włączonym telewizorem. 
Powoli dochodziła 14:00. Spojrzałam na szybę drzwi tarasowych, miałam wrażenie .że coś tam jest... I miałam rację było tak przyklejone do szyby zdjęcie Louisa tulącego misia. -awwww <3. Uśmiechnęłam się. Wyszłam na zimne płytki i odkleiłam fotografię i przyjżałam się notce z tyłu "Idź za płatkami róż do wyznaczonego miejsca...;) Lou " 
Obejrzałam się dookoła i faktycznie stałam na ścieżce usypanej z płatków czerwonych jak krew róży.
Wiedziałam że na końcu też że ścieżki znowu będzie jakiś genialny pomysł Louisa jak na przykład zaprosić mnie na bal charytatywny i potem nie przyjść... 
-Wydłubię tu oczy i nabiję je na pal! Zaśmiałam się. 
Usypana ścieżka skończyła się przed wielkim masywnym drzewem. Stałam tak chwilę upewniając się czy nic na mnie nie wyskoczy...W końcu podeszłam bliżej i wtedy wyszedł Lou trzymając bukiet kwiatów. 
Patrzyłam na niego zaszokowana i nie mogłam się ruszyć.  
-To dla ciebie Elizo. Wręczył mi bukiet. 
-Z jakiej to okazji? 
-Choć tu. Pociągnął mnie za rękę. Kawałek dalej znajdował się biały stolik, szampan i truskawki w czekoladzie. Uśmiechnęłam się i oboje do niego podeszliśmy. 
-Przyprowadziłem cię tu bo chciałem ci powiedzieć coś bardzo ważnego... Urwał, widziałam w jego oczach strach i lęk jak wtedy pierwszego dnia. -Podobasz mi się. Elizo jesteś najwspanialszą kobietą jaką kiedy kiedykolwiek miałem zaszczyt poznać. 
-Lou, ja przepraszam ale... Wiem że się starałeś i to doceniam ale chyba nie jestem jeszcze gotowa na coś poważniejszego. Traktuję cię jak przyjaciela i kompletnie nie spodziewałam się takich wiadomości. Daj mi trochę czasu, poprostu chcę czuć jeszcze bardziej twoją bliskość...
-Rozumiem, dam ci tyle czasu ile potrzeba, obiecuję. Uśmiechnął się niewinnie i delikatnie pocałował mnie w usta. Przytuliłam chłopaka i odwdzięczyłam się mu całusem. 
Siedzieliśmy teraz na ławeczce w parku i rozmawialiśmy o różnych mniej lub bardziej ważnych rzeczach. Jednak coś przerwało nam tę szczęśliwą chwilę...Był to telefon Louisa. 
-Przepraszam muszę odebrać. Rzucił chłopak i odszedł z telefonem gdzieś dalej.
Kończyłam obrywać już 4 stokrotkę gdy wrócił mój towarzysz cały w skowronkach.       
-Mam świetną wiadomość! Krzyknął. -Jedziecie z nami do Francji!! Zamin coś powiesz to wyjaśnię.
My będziemy mieć tam trasę koncertową a ty jako dziennikarka masz to opisywać! I będziesz tam mieć staż czy coś. Bierzemy Paulę i wylatujemy za 2 dni. 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć !! no i jest ten bardzo ciężko mi idący rozdział 12 jest nudny ale mamy tu lekki zwrot akcji ! Jadą do Francji. Mam prośbę  bo startuję w blogu miesiąca i na tej stronie: http://wymarzony-swiat-z-1d-official.blogspot.com/ można będzie głosować od 07.08.2012 Proszę glosujcie to bardzo ważne nie wiem na którym miejscu będę ale nie zapomnijcie błagam !                                         
                                    CZYTASZ=KOMENTUJ


40 komentarzy:

  1. Rozdział świetny mam nadzieje że będą jednak razem. Nie moge doczekć sie kolejnego rozdzialu. Do nastepnego pa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział świetny mam nadzieje że będą jednak razem. Nie moge doczekć sie kolejnego rozdzialu. Do nastepnego pa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział świetny mam nadzieje że będą jednak razem. Nie moge doczekć sie kolejnego rozdzialu. Do nastepnego pa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział świetny mam nadzieje że będą jednak razem. Nie moge doczekć sie kolejnego rozdzialu. Do nastepnego pa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny rozdział;d może troszkę krótki:< ale i tak fajny;d czekam na rozwój akcji we Francji;d no i na jakieś romansiki, żeby było ciekawiej;d a nie tak od razu El bedzie z Lou;p niech troszkę się na miesza^^

    http://urealizbe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny rozdział , ale krótki ;P
    Czekam na kolejny ;)
    Wpadaj , nowy post : http://fashion-forever--stars-whenever.blogspot.com/2012/07/one-direction-konczy-2-lata.html

    :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jak zawsze cudowny ... Kocham twojego bloga ... i przepraszam ,że wcześniej nie komentowałam ,ale co chwile gdzieś wyjeżdżałam i po prostu nie potrafiłam się skupić i w spokoju przeczytać jednego z najlepszych opowiadań jakie czytałam :))
    Uważam ,że El i Louis do siebie pasują i niech Eliza przemyśli swoją decyzję i powie mu w końcu ,ze go Kocha ;****
    Jeżeli też chcesz to odwiedź też kiedyś mojego bloga ;))
    -http://onedirectionlarry.blogspot.com/-
    PS: oczywiście zagłosuję na ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały rozdział:D
    Nie jest nudny;) Podoba mi się!
    Fajnie że wyjadą do Francji...
    Na pewno będzie się tam działo! Hehe! :)
    Czekam na następny rozdział;)
    Jasne że na ciebie zagłosuję:)

    Zapraszam wszystkich do mnie na nowe rozdziały: http://isthereonlyonedirection.blogspot.co.uk/
    http://mysecretsaresecret.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział świetny :D Pisz dalej :** Z niecierpliwością czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział! naprawdę super. Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny Rozdział .!
    Czekam na następny ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Och.. We Francji będzie się działo ! ;D
    Tylko proszę a nawet błagam aby Eliza była z Lou.
    Oni są do siebie tacy podobni, on i ona wariaci ;P

    Nawet Lou trochę przy niej wydoroślał
    Czekam ! Super bloog . Dodaj szybko następny ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuje . Mam nadzieje że zrobisz to samo : http://historie-z-zycia-zwyklej-nastolatki.blogspot.com/
    Jeśli nie usunę obserwacje : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Super opowiadanko, a blog świetny:P

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny blog i historia ; )

    http://dziewczynawokularach.blog.pl/

    zapraszam na mojego bloga, odwdzięcz się za komenatrz komentarzem

    OdpowiedzUsuń
  16. super rozdział, zapraszam na mojego bloga http://my-own-songs-sweetasna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny rozdział. z niecierpliwością czekam na następny i dziękuje za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne.! :D
    Zapraszam:
    http://mia-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. hej, od pewnego czasu prowadzę blog
    hard-bland-sensitive.blogspot.com - z przyjaciółkami
    mam nadzieję, że zajrzysz i wyrazisz swoją opinię na temat tego, co piszemy, bo bardzo liczy się dla nas zdanie innych blogerów, odwdzięczymy się tym samym :)
    jeśli ci się spodoba to zapraszamy do obserwowania :)

    przy okazji zapraszam też na
    closedindreams.blogspot.com - blog tylko mojego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny jest ten blog!
    Zapraszam na mój:
    http://uniqueandunrepeatable-kat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem fanką One direction ale przeczytałam tylko ten rozdział i powiem ci że mnie zaciekawił . Wpadnę tu jeszcze : )

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny blog ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Brakuje mi tu trochę czegoś między dialogami. ;)
    Ale po za tym masz potencjał.
    Zapraszam do mnie http://vollbella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny blog, obserwuję go, liczę na to samo: http://ciekawe-fryzury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. czytałam , super historia przyznam masz dar do pisania ;^

    OdpowiedzUsuń
  26. OMG Kocham to opowiadanie <333 czekam na nastepny <333
    *Kasiaa*

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajowe! Bardzo ciekawy rozdział nie mogłam się oderwać od czytania. Czekam na następny część i zagłosuję na ciebie w konkursie.
    Narka Olcia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaki cudowny post! Ale pytanie: Tak po prostu mu wybaczyła? Wystawił ją! I wgl, to z kim ona się przespała, bo nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona chciała na niego nawrzeszczeć i mu wygarnąć ale w końcu jakby niebyło przeżyła jedną z lepszych nicy w życiu, a z kim się przespała to dowiecie się dopiero za kilka rozdziałów :D

      Usuń
  29. Supper Blog jeden z moich ulubionych. ; **
    Pisz dalej dziewczyno ! już nie mogę się doczekać na następny rodział : PP

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedy Następny ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, mam już połowę ale to nie takie łatwe. Jestem również w trakcie pisania takiego jednorazowego opowiadania. :D Więc za 2 dni (?) :D

      Usuń
  31. Hej!!Zajebisty blog po prostu kocham!!
    Pisz następny bo już nie mogę się doczekać:)
    Kim był ten tajemniczy chłopak od tanga?
    I jak Eliza znalazła się na tej polanie?
    Mam nadzieję że wyjawisz to w następnych rozdziałach
    Czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  32. to jest cudowne! nie mogę się oderwać czekam na dalszy ciąg!
    Zapraszam do mnie: http://crazyteenagerdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajne :] ! Jesteś świetna :)

    OdpowiedzUsuń

;**

;**